Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 626 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zmiana! NOWA STRONA INTERNETOWA!

poniedziałek, 29 marca 2010 22:17


   Ta strona jest definitywnie ZAMKNIĘTA!!!

   Na tym bloogu nie będzie już więcej wpisów.

   NIE BĘDĄ już także tutaj umieszczane jakiekolwiek komentarze

   ani wpisy do Księgi Intencji !

 

Zapraszam na moją

nową stronę internetową!

 
http://novushiacynthus.blogspot.com/


   Jakiś czas temu pisałem o możliwej zmianie przestrzeni blogowej.
   Motywacja jest prosta: od pewnego czasu - niezależnie ode mnie - pojawiły się na tym bloogu reklamy. Nie ma możliwości ich wyłączenia. Już dwie reklamy, wiele razy ukazujące się na stronie, miały charakter jawnie nieprzyzwoity. Nie wiem, co jeszcze się pojawi i nie będę ryzykował. Słowo Boże jasno nakazuje: „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" (1 Tes 5,22). Aby więc zapobiec szerzeniu się grzechu, postanowiłem dokonać przeprowadzki.
   Dzięki życzliwej sugestii kompetentnej osoby jestem już na nowej stronie, gdzie będę dokonywał codziennych wpisów. Natomiast „Moją bibliotekę" będę stąd przenosił i uzupełniał na nowej stronie stopniowo i powoli - uzbierało się przecież tutaj sporo działów i linków :)


   Na NOWYM BLOGU możemy także wpisywać swoje intencje, które chcemy polecić mojej modlitwie - jest TAM już do dyspozycji SRZYNKA INTENCJI.


   Oczywiście tutejszy "stary" bloog jeszcze pozostaje do dyspozycji Czytelników, ale proszę: okiem pomijajmy reklamy!

  
Mój nowy blog to

   Novus Hiacynthus

   Adres - kliknijmy:

   http://novushiacynthus.blogspot.com/

  
Zapraszam!
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pasja

poniedziałek, 29 marca 2010 1:09


   Niedzielny wieczór. Film Pasja pomaga przybliżyć się do Pana Jezusa cierpiącego. Obejrzyjmy w tych dniach. I pomódlmy się o nawrócenie dla reżysera i dla wszystkich, którzy trwają w ciemnościach grzechu.
   Pan Jezus jest Centrum Wszechświata i historii. Tajemnica Jego Śmierci i Zmartwychwstania jest jedynym źródłem łaski i zbawienia, i trwałym fundamentem nadziei dla wszystkich ludzi wszystkich czasów. Te dary są nam dane w Sakramencie Pokuty i w Eucharystii.
   Słowo Pana jest Prawdą. W kontekście współczesnego rozgadania ludzi, refleksja elementarna: najważniejsze jest Słowo Boże. Ludzkie medialne gadulstwo na wszystkie możliwe tematy może nas uczynić głuchymi aż do dna duszy, tak iż zatracamy zdolność słuchania Pana Boga. A potem jest tak, że nie mamy czasu ani głowy do Bożych spraw.
   Ileż ludzkich spraw! W tych kwestiach i w tamtych, i w jeszcze innych tylu ludzi już się wypowiedziało. Ten powiedział to a tamten powiedział tamto, a tamta powiedziała tak... Ale pytanie podstawowe: a co na to Pan Bóg? Jak Pan Bóg widzi tę sprawę i tamtą, i jeszcze inną?

   Trzeba słuchać Pana Boga! Tak naprawdę jest to jedyne Słowo dające trwałe oparcie i niezawodne kryteria w złożoności życia.
   A to jest Słowo na dzisiaj:   http://www.brewiarz.pl/iii_10/2903/czyt.php3
   Pan Bóg mówi. Słucham.
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielki Tydzień

niedziela, 28 marca 2010 0:35


   Niedzielą Palmową wchodzimy w najświętszy czas roku. Nazwa „Wielki Tydzień" ma swoje uzasadnienie. Zbawcze wydarzenia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa będziemy nie tylko wspominać, przypominać sobie, o nich słuchać. Dzięki świętej liturgii Kościoła wydarzenia te staną się dla nas obecne hic et nunc.
   Liturgia jest czasem łaski. Zbawienie przychodzi do nas jako dar poprzez świętą liturgię. Tutaj i teraz sam Bóg działa, aby nas uświęcać, odnawiać, zbawiać.
   Jak ważne jest uczestniczyć w świętej liturgii z sercem czystym, uważnym, miłującym. Patrzę na Chrystusa. Ważniejsze od porządkowania własnego mieszkania jest spotkanie z Chrystusem. Wejdę w misterium tych dni, uczestnicząc codziennie w świętej liturgii Kościoła. Pan woła i czeka.
   „U Pana bowiem jest łaska
     i obfite u Niego odkupienie.
     On odkupi Izraela
     ze wszystkich jego grzechów."
      Ps 130(129), 7-8

* * *

   Dzisiaj transmisja z Placu św. Piotra w Watykanie!
   Procesja z palmami, Eucharystia oraz modlitwa ,,Anioł Pański" pod przewodnictwem Ojca  Świętego Benedykta XVI.
   Radio Maryja i Telewizja Trwam - godz. 9.30.
   Także via internet:

       http://www.radiomaryja.pl/

       http://www.tv-trwam.pl/
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bez śladu

piątek, 26 marca 2010 12:16


   W lewicowym tygodniku Przegląd przeczytałem interesujący artykuł Bez śladu, analizujący niepokojące zjawisko zaginięcia ludzi, zwłaszcza młodych. Aż trudno uwierzyć, że dzieje się to dzisiaj w Polsce i na taką skalę. Warto zapoznać się z problemem:

   http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3190

* * *

   Zainaugurowałem dział "Pomoc różna".
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Rocznicowe wspomnienie

czwartek, 25 marca 2010 22:10


   Wiele zawdzięczam tym, którzy odeszli już do wieczności.
   Pan Antoni Kukuczka, salezjanin koadiutor (brat zakonny). Pan Bóg go wezwał 25 marca 1983 roku, w 70. roku życia. Pracował długie lata w Parafii św. Mikołaja, przy kościele św. Antoniego, we Wrocławiu. Pełnił funkcję kościelnego. Pamiętam go z moich szkolnych lat jako człowieka życzliwego, z poczuciem humoru, pokornego, pracowitego i pobożnego. W ręku często różaniec. Traktował innych z szacunkiem i sympatią. Zapraszał nas, ministrantów, do współpracy na przykład przy budowaniu Grobu Pańskiego w Wielkim Tygodniu czy przygotowaniu opłatków przed Bożym Narodzeniem - potem je cierpliwie roznosił po rozległym osiedlu. Miał także talent artystyczny - haftował i szył ornaty. Cieszył się szacunkiem parafian. Człowiek dobry. I pozostaje dobre wspomnienie.
   Ks. prof. Bolesław Bartkowski, salezjanin. Pan Bóg wezwał go 25 marca 1998 roku, w 62 roku życia. Muzykolog, muzyk, teolog, pracownik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Pamiętam go jako wykładowcę w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie. Ceniłem sobie jego wykłady z liturgiki: kompetentne, inteligentne, pobudzające do myślenia. Z wdzięcznością wspominam dwa lata dobrych spotkań.
   Wiele zawdzięczam tym, którzy odeszli już do wieczności. Dzisiaj dobre rocznicowe wspomnienie dwóch zasłużonych moich Współbraci salezjanów. Dobra data na przejście do wieczności: 25 marca - święto bliskości Boga, święto nadziei, święto życia - Zwiastowanie Pańskie. Niech i im Pan zwiastuje dobrą wieść: „Wejdź do radości twego Pana".
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Młodzi z Papieżem

czwartek, 25 marca 2010 21:12


   Tego wieczoru młodzi spotykają się z Ojcem Świętym Benedyktem XVI na Placu św. Piotra. Po raz kolejny, dzięki drogocennej posłudze Radia Maryja i Telewizji Trwam, mogę w nim uczestniczyć.
   Świadectwa młodzieży. Młodzi pytają. Ojciec święty odpowiada. Dobre spotkanie.

   W czuwaniu możemy uczestniczyć online:

      http://www.radiomaryja.pl/

      http://www.tv-trwam.pl/
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dziękuję Panu Bogu za dar życia

czwartek, 25 marca 2010 0:18


   Życie ludzkie jest darem Pana Boga! Kościół tak naucza - zgodnie z prawdą. Życie ludzkie należy szanować i chronić od pierwszych momentów zaistnienia czyli od poczęcia. Tu chodzi o człowieka. Tę prawdę odkrywa umysł ludzki w podstawowym namyśle nad tajemnicą człowieka i misterium życia.
   Ucieszyłem się z dzisiaj opublikowanego dokumentu na temat in vitro. To ważna refleksja i ważne wskazania. Na człowieku nie wolno eksperymentować.
   O moralnej degeneracji polityków świadczy ich lekkomyślne podejście do ludzkiego życia i pomylone dywagacje o kompromisie w sprawie aborcji czy in vitro. Jakiż może być kompromis w sprawach życia ludzkiego? Albo się życie promuje i szanuje albo się życiem gardzi i je zabija. Tertium non datur.
   Procedura in vitro wiąże się nierozerwalnie z zabijaniem istot ludzkich. Tak jak zabójstwem jest aborcja. Takie są fakty. Nie jest godny miana człowieka ten, kto optuje za śmiercionośną procedurą in vitro. Nie jest godny miana katolika ten, kto z mądrą miną wygłasza do kamery niedorzeczności o kompromisie. Do takich ludzi należy marszałek sejmu Bronisław Komorowski - pretendent do prezydentury! Są i inni. To jest skandal! Pomylone myślenie i pomieszane sumienie. Pan Bóg ich osądzi. Modlę się o ich nawrócenie. Nawrócenie jest możliwe.
   W sprawach szacunku dla ludzkiego życia konieczne jest jasne rozeznanie i jednoznaczna ocena moralna. Pan Bóg mówi - w trosce o człowieka: „Nie zabijaj". Jan Paweł II wzywa: „Walczcie, aby każdemu człowiekowi przyznano prawo do urodzenia się... Nie zniechęcajcie się trudnościami, sprzeciwami czy niepowodzeniami, jakie możecie spotkać na tej drodze". A Ronald Reagan powiedział: „I've noticed that everybody that is for abortion has already been born." (Zauważyłem, że wszyscy którzy są za aborcją, zdążyli się urodzić).
   I jeszcze Słowo Pana Jezusa: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili." (Mt 25,40.45).

   Oświadczenie Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych w porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski znajdziemy w dziale „In vitro". Także tutaj:

   http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2010324_1

   Maryjo, która przyjęłaś z miłością dar Nowego Życia w Twoim przeczystym łonie, ucz nas szanować każde życie ludzkie, każdego człowieka. Amen.
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Szlachetna inicjatywa

wtorek, 23 marca 2010 18:57


   Rodzice nie mają dzisiaj łatwo. Przychodzi im zmierzyć się z niejedną trudnością. Jedną z cennych i pomocnych im inicjatyw są audycje dla małżonków i rodziców. Już od kilku lat na antenie! Ważne tematy, kompetentni goście, życzliwy kontakt ze słuchaczami... Jeśli tylko mogę, słucham i często polecam małżonkom i rodzicom.
   Kiedy? Każdy wtorek godz. 21.40, Radio Maryja - także via internet.

   Dzisiaj!

   * Jak wyciągnąć dziecko z sekty? Aspekty formalno-prawne. Gośćmi programu będą: S. Michaela Pawlik, dominikanka, misjonarka, mec. Elżbieta Zimecka, radca prawny oraz mgr Anna Łobaczewska, pedagog, przewodnicząca Ruchu Obrony Rodziny i Jednostki - stowarzyszenia rodzin dotkniętych problemem sekty.
   Godz.18.15, Telewizja Trwam http://www.tv-trwam.pl/
                        i Radio Maryja
 http://www.radiomaryja.pl/

   * Media a grzech - na ten temat będzie mówił ks. Paweł Pokora, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku.
      Godz. 21.40, Radio Maryja
 http://www.radiomaryja.pl/

   Archiwum dźwiękowe audycji znajdziemy tutaj:
  
http://www.radiomaryja.pl/query.php?__a=1&__r=M

   Zapraszam także do działu „Dla małżonków i rodziców" oraz dla „Dla mężów i ojców".
 
   * * *

   Chciałbym poruszyć jeszcze jedną sprawę. Od kilku miesięcy, zupełnie niezależnie od woli prowadzących bloogi, wprowadzono tutaj reklamy. Protesty i monity nie odnoszą żadnego skutku. Żadnej odpowiedzi i żadnej reakcji. Świadczy to jak najgorzej o odpowiedzialnych za udostępnienie przetrzeni bloogowej. I niestety, coraz częściej reklamy oscylują w kierunku nieprzyzwoitości. Nie ma możliwości ich wyłączenia. Gdybym wiedział, że taka będzie sytuacja, nie zakładałbym tutaj blooga. Na dzisiaj przepraszam Czytelników za ewentualne brzydkie niespodzianki i proszę: nie otwierajmy żadnych reklam, które pojawiają się na bloogu. Myślę o zmianie przestrzeni blogowej. Proza życia :(
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Przed obliczem Matki

poniedziałek, 22 marca 2010 23:53


   Z racji zajęć dydaktycznych odwiedziłem dzisiaj Częstochowę. W kaplicy jasnogórskiej po raz kolejny modliłem się za wszystkich Czytelników mojego bloga, za ich rodziny i znajomych oraz we wszystkich intencjach wpisywanych tutaj do Księgi Gości i do Skrzynki Intencji. Modlitwa w tych intencjach trwa codziennie i wszystkich do niej zapraszam.
   Modlitwa wstawiennicza to dyskretny sposób dobroczynnego wtrącania się w życie naszych bliźnich. To bardzo chrześcijańskie. Tak trzeba. Pamiętajmy jedni o drugich!

   * * *

   Są już dostępne pliki audio z sobotniej konferencji!
   Cenne i ważne referaty. Głos zabierają Profesorowie kompetentni.
   Warto posłuchać i polecić innym!   http://www.wsksim.edu.pl/ohp-konf.php
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wiosna

niedziela, 21 marca 2010 22:57


   Dzieje świata toczą się w Bogu. Następujące po sobie pory roku przypominają o przemijalności naszej egzystencji. Spełnienie znajdziemy w wieczności - jeśli wytrwamy w wierze, do końca.
   Wiosna to czas nadziei, rozkwitającego życia, czas odrodzenia. Nie jest przypadkiem bliskość Wielkanocy - zwycięstwa życia.
   Myśląc o przyszłości napotykam wieczność. Wieczności już teraz dosięgam - dzięki nadziei. Słowo Boże: "Nie pozbywajcie się więc nadziei waszej, która ma wielką zapłatę. Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy" (Hbr 10,35-36).
   Takie Słowo nadziei w pierwszy dzień wiosny. Prawdziwe Słowo.
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pan Bóg jest większy

sobota, 20 marca 2010 22:23


   Pośród ludzkich spraw - codziennych i niecodziennych, licznych i złożonych - Pan Bóg przemawia do nas przez Kościół. Dzieje się to najpełniej podczas świętej liturgii, gdy odczytywane jest Pismo święte. Czytania biblijne na każdy dzień nie są dobrane przypadkowo, lecz z pewnym zamiarem i celem.
   Wzruszająca jest dzisiaj odczytywana Ewangelia. Niesie przesłanie nadziei dla człowieka samotnego, szukającego miłości, uplątanego w tragiczną rzeczywistość grzechu. Ponad ludzkimi sądami i osądami jest Sąd Boży. Uczciwy sąd i uczciwy osąd. Jest także przebaczenie i miłosierdzie Boże. Przebaczenie naprawdę istnieje. Pan Jezus mówi: „Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" (J 8,11).
   A obłudnej, żydowskiej gawiedzi kamienie wypadły z rąk. Bo Pan Jezus im powiedział: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień" (J 8,7). Odeszli. Tylko na jakiś czas, bo wkrótce, w innym miejscu, rezonowali: „Ukrzyżuj, Ukrzyżuj!".
   Pan Jezus nie chce zła. Pan Jezus nie pochwala grzechu. Pan Jezus czeka na nawrócenie człowieka i jasno poleca: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" (J 8,11).
   Im więcej ma człowiek własne sumienie obciążone grzechem, tym skwapliwiej zamierza się kamieniem na innych grzeszników.
   Mądry i cierpliwy Paweł! Święty Paweł! Niejedno widział i z różnymi sytuacjami we wspólnotach pierwotnego Kościoła musiał sobie radzić. Nie gorszył się, reagował, upominał, modlił się. Tak pisze: „Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, w tej sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz. Wiemy zaś, że sąd Boży według prawdy dosięga tych, którzy się dopuszczają takich czynów." (Rz 2,1-2).
   Istnieje sąd Boży. Istnieje Boże przebaczenie. Naprawdę.
   Ponad wszystkim jest Pan Bóg.
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Konferencja naukowa!

piątek, 19 marca 2010 15:34


   W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu trwa konferencja naukowa Obraz historii Polski za granicą po 1989 roku. Tematyka frapująca i znakomici prelegenci!


   Program: http://www.wsksim.edu.pl/audlive.php


   Wykładów możemy słuchać online tutaj: http://www.wsksim.edu.pl/audlive.php


   Konferencję retransmituje częściowo Telewizja Trwam (zob. "Ramówka") -

   - także via internet: http://www.tv-trwam.pl/ - kilknąć "Na żywo".
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna – dzień 9: Kilka kwestii szczegółowych.

czwartek, 18 marca 2010 23:53


   Jako uzupełnienie problematyki dotyczącej Sakramentu Pokuty, dzisiaj o kilku kwestiach szczegółowych.

   * Miejsce spowiedzi. Stanowczo konfesjonał!

   * Zatajenie grzechu. Można i należy naprawić, powtarzając jeszcze raz całą spowiedź, w której doszło do zatajenia. Mogą się zdarzyć sytuacje opłakania godne, gdy człowiek zataja grzech a potem sobie kilkadziesiąt lat chodzi do spowiedzi i do Komunii. Jakiś niewyznany grzech z dzieciństwa czy młodości. Całe pasmo kilkudziesięcioletnich świętokradztw! Przedziwny jest człowiek! Rozwiązaniem będzie wtedy tzw. spowiedź generalna, obejmująca cały ten kilkudziesięcioletni okres od tamtej spowiedzi świętokradzkiej aż do dnia dzisiejszego (dodając oczywiście jasno i to, że przystępowaliśmy do spowiedzi i Komunii świętokradzkich). Do takiej spowiedzi generalnej należy się dobrze i bez pośpiechu przygotować, przynajmniej przez kilka dni (pomocny może nam być dokładny rachunek sumienia na piśmie).

   * Zapomnienie grzechu. Jeśli jest niezawinione (bo rachunek sumienia przed spowiedzią zrobiliśmy dokładnie i uczciwie), wystarczy przy najbliższej spowiedzi na początku lub na końcu wyznania grzechów powiedzieć spowiednikowi, że z powodu zapomnienia przy poprzedniej spowiedzi, chcemy dodać jeszcze taki a taki zapomniany grzech - i wyznajemy go.

   * Zrażenie się do spowiedzi. Może nam się zdarzyć, że - na przykład - spowiednik potraktował nas obcesowo i nerwowo. Trzeba przejść ponad tym, bo Sakrament Pokuty to przede wszystkim spotkanie z Panem Bogiem.

   * Brak dyspozycji do uzyskania rozgrzeszenia. Może się zdarzyć, że z racji sytuacji w jakiej znaleźliśmy się, spowiednik nie może nam dać rozgrzeszenia. Nie jest to kaprys czy nieuzasadniona, arbitralna decyzja spowiednika. Przyczyna jest w nas - nie chcemy zerwać z grzechem czy z bliską okazją do grzechu. Nigdy nie należy wymuszać od księdza rozgrzeszenia, bo grozi to nieważną, świętokradzką spowiedzią - znieważeniem Sakramentu.

   * Częstotliwość spowiedzi. Dobrze jest zachować regularność. Im częściej, tym lepiej. A na pewno najszybciej, jak tylko możliwe, po popełnieniu grzechu ciężkiego.

   Drodzy Czytelnicy, na temat Sakramentu Pokuty pisze się różnie. Bardzo chciałbym Was prosić: nie sugerujcie się nigdy powierzchownymi wskazaniami dotyczącymi tego Sakramentu czy kilkoma ogólnikami o Miłosierdziu Bożym. Piszę to jako kapłan z kilkudziesięcioletnią praktyką. Piszę jako spowiednik, który kocha konfesjonał i często w nim przebywa i... stara się być także dobrym penitentem. Tajemnica Miłosierdzia Bożego jest źródłem naszej nadziei, nawet w najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych sprawach sumienia. Ale nie zwalnia nas to od poważnej troski, aby do spowiedzi przygotowywać się jak najlepiej, odprawiać ją solidnie i naprawiać wyrządzone zło. Dlatego nasza, kończąca się dzisiaj, nowenna zawierała takie treści, jakie zawierała. Świętość wymaga ciągłego trudu - idziemy naprzód. Ku Bogu.

   Św. Józefie, pomagaj nam spowiadać się dobrze, aby każde spotkanie z Panem Jezusem Miłosiernym w Sakramencie Pokuty, przynosiło nam radość pojednania i pokój serca. Amen.

   Jutro świętujemy!

* * *

   Zapraszam do działu "Św. Józef".
   Dzisiaj zainaugurowałem dział "Sondaże". Pierwszy link do artykułu "Grupa trzymająca sondaże". Taka publicystyka wiele wyjaśnia.
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna – dzień 8: Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

czwartek, 18 marca 2010 0:33


   Piąty warunek dobrej spowiedzi to zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. Chodzi o naprawienie wyrządzonego zła.
   Pierwszym krokiem jest solidne odprawienie pokuty, którą zadaje nam kapłan na spowiedzi.
   Obowiązek zadośćuczynienia spoczywa na nas szczególnie w następujących przypadkach:
   * Oszczerstwo (mówienie o kimś rzeczy złych i nieprawdziwych) - należy odwołać (do tych osób, do których wypowiadaliśmy oszczerstwo).
   * Kradzież - należy oddać rzecz czy pieniądze skradzione (tej osobie czy instytucji, której się ukradło). Jest to obowiązek restytucji.
   * Krzywdę wyrządzoną należy naprawić.
   * Jeśli kogoś obraziliśmy, należy przeprosić.
   * Zgorszenie należy naprawić (np. przez przeproszenie czy jasne zdystansowanie się od zarzewia zgorszenia).
   Zadośćuczynienie ma charakter obligatoryjny, nie opcjonalny. Szczególnie w przypadku wyżej wymienionych grzechów nie wystarczy sama spowiedź, choćby najbardziej szczera. Wyrządzone zło należy naprawić - praktycznie i konkretnie. Po prostu. Wtedy dopiero możemy mówić, że nasze nawrócenie jest dojrzałe i szczere.

   Św. Józefie, pomóż nam naprawiać wyrządzone zło.
 


Podziel się
oceń
5
5

komentarze (4) | dodaj komentarz

Mała nowenna - dzień 7: Wyznanie grzechów.

wtorek, 16 marca 2010 23:39


   Do spowiedzi trzeba się przygotować! Po modlitwie, dokładnym rachunku sumienia, żalu za grzechy i mocnym postanowieniu poprawy możemy spokojnie zbliżyć się do konfesjonału, aby wyznać swoje grzechy. Nie spieszmy się!
   Mamy prawo wybrać spowiednika. Najlepiej jest wybrać spowiednika cierpliwego, który nie popędza, nie przerywa naszego wyznania grzechów, ale pozwala nam w pełni się wypowiedzieć a ewentualnie dopiero później zadaje konieczne pytania. Spowiednika, który umie wyczekać, uszanuje momenty milczenia, słucha. Ma dla nas czas.
   Najkrócej: aby spowiedź była ważna trzeba wyznać dokładnie wszystkie swoje grzechy. Jest to obowiązek integralności wyznania. Należy dokładnie wyznać grzechy uwzględniając trzy aspekty:
   * jakie grzechy?
   * w jakich okolicznościach popełnione?
   * ile razy?
   Więc podajemy dokładnie: rodzaj grzechu, okoliczności i liczbę. Pełna integralność wyznania dotyczy grzechów ciężkich.
   Nie utrudniajmy spowiednikowi pracy spowiadając się ogólnikowo. Wtedy spowiednik ma obowiązek postawienia pytań.
   Jakim dobrodziejstwem jest szczera spowiedź! Przynosi pokój serca.
   Dwie prośby:
   * Spowiadamy się tylko ze swoich własnych grzechów. Nigdy z cudzych.
   * Podczas spowiedzi wyznajemy swoje grzechy a nigdy nie chwalimy się swoimi osiągnięciami i zasługami.
   Życzę szczerych spowiedzi. Zawsze!

   Św. Józefie, wypraszaj na łaskę szczerych spowiedzi.
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna - dzień 6: Mocne postanowienie poprawy.

poniedziałek, 15 marca 2010 23:53


   Jesteśmy w samym centrum poważnej problematyki dotyczącej Sakramentu Pokuty. Trzeba do tych kwestii podchodzić nie powierzchownie czy zwyczajowo, ale rzetelnie, uczciwie i w szczerym kontakcie z Panem Bogiem na modlitwie dorastać do coraz bardziej dojrzałego przeżywania Sakramentu Pojednania. Mówimy o postawach i decyzjach, które warunkują ważne i godziwe przyjęcie tego Sakramentu. Spowiedź to nie automat: przycisnę przycisk i wyskoczy batonik. Coś tam powiem i ksiądz rozgrzeszy. Coś tam powiem!
   Do najistotniejszych warunków należy, oprócz żalu za grzechy, mocne postanowienie poprawy.
   Niedorzecznością byłoby domaganie się od spowiednika rozgrzeszenia, kiedy nie ma się najmniejszej woli zmiany życia. Tak może się zdarzyć na przykład w coraz częściej spotykanych sytuacjach zamieszkania młodych razem przed ślubem albo w ogóle bez ślubu. Przed Wielkanocą przylecą do spowiedzi. Po co? Albo: jak ktoś kradł, tak dalej myśli kraść, jak oszukiwał na podatkach, tak nie myśli z tym zerwać, jak znieważał swoich domowników, tak nie myśli się zmienić, jak stosował/-a środki antykoncepcyjne, tak nie myśli o najmniejszej zmianie tego destrukcyjnego procederu, jak narażał się na takie czy inne grzechy, tak nie myśli o tym, aby unikać bliskich okazji do grzechu. Może być wiele innych sytuacji. Z bezwstydnym czołem domagać się rozgrzeszenia w takich sytuacjach, może jeszcze z obłudną deklaracją, że przecież „jestem katolikiem",  jest całkowitym zaprzeczeniem wiary i znakiem głębokiego niedorozwoju duchowego.
   Powiedzmy to jasno: sytuacja bezmyślności i stawiania grzechu i własnych grzesznych przywiązań ponad Pana Boga i Jego Wolę dyskwalifikuje katolika od sakramentalnego rozgrzeszenia. Tu uwaga: takie wybrakowane spowiedzi mogą się zdarzyć - nie tylko - przy okazjonalnych, pospiesznych, na chybcika odprawianych spowiedziach np. z okazji czyjegoś ślubu, pogrzebu czy chrztu, „bo chciałbym przystąpić do Komunii" albo „bo mam być chrzestnym/chrzestną". Lepiej wtedy nie przychodzić do konfesjonału. Jeszcze lepiej jest nawrócić się szczerze!
   Jeśli ktoś deklarowałby wobec spowiednika gotowość przemiany życia, ale w sercu wcale o tym nie myślał, to oczywiście nawet jeśli kapłan w dobrej wierze udzieli rozgrzeszenia, to jest to spowiedź świętokradzka a więc nieważna - rozgrzeszenie nie nastąpiło, co więcej penitent obciążył swoje sumienie jeszcze dodatkowym grzechem kłamstwa i znieważenia Sakramentu.
   Są to sprawy poważne i zdaje się, że częste nauczanie na ten temat jest dzisiaj konieczne, byśmy nie ugrzęźli w lekkomyślnie powtarzanych kilku niezobowiązujących ogólnikach o miłosierdziu Bożym.
   Powiedzmy to jasno i wyraźnie: do ważnego rozgrzeszenia konieczna jest szczera wewnętrzna dyspozycja - decyzja poprawy swojego postępowania, decyzja unikania grzechu, decyzja zerwania z grzesznymi przywiązaniami, decyzja unikania niebezpiecznych okazji do grzechu, decyzja naprawienia wyrządzonego zła. Taka postawa jest oznaką szczerego nawrócenia, jest wyrazem wiary. Tak przyjmuje Sakrament Pokuty katolik dojrzały duchowo.

   Św. Józefie, wypraszaj nam łaskę szczerej decyzji zerwania z grzechem.

   * * *

Wtorek!
   Audycja dla małżonków i rodziców: Miłość nadopiekuńcza -
   - Radio Maryja, godz. 21.40 (także via internethttp://www.radiomaryja.pl/ )
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna - dzień 5: Żal za grzechy.

niedziela, 14 marca 2010 23:54


   Do spowiedzi trzeba się przygotować. Na to przygotowanie trzeba poświęcić czas. Po modlitwie do Ducha Świętego i dokładnym rachunku sumienia wzbudzamy w swoim sercu żal za grzechy.
   Żal za grzechy jest najważniejszym warunkiem dobrej spowiedzi. Jest on konieczny, aby Sakrament Pokuty był przyjęty ważnie, tzn. aby łaska przebaczenia skutecznie dotknęła mojego serca. Bez żalu za grzechy spowiedź jest nieważna, choćby kapłan udzielił nam rozgrzeszenia.
   Może być żal niedoskonały (np. z obawy przed piekłem). Żal niedoskonały jest naznaczony egoizmem i lękiem. Tam moje „ja" jest dominujące.
   Żal doskonały podejmowany jest z miłości ku Bogu. Tu moja postawa jest o wiele bardziej dojrzała: Bóg jest w centrum. Z miłości ku Niemu żałuję za popełnione zło i za zaniedbanie dobra. Kto kocha Pana Boga szczerze a nie deklaratywnie, ten nie ma z tym problemu.
   Do ważnego przyjęcia Sakramentu Pokuty wystarczy żal niedoskonały, ale jest on absolutnym minimum. Zawsze warto uczynić pewien wysiłek duchowy, aby z miłością zwrócić się do Boga i szczerze przeprosić Go za swoje grzechy.
   Pomocą w wyrażeniu żalu mogą być na przykład: Psalm 51(50), rozważanie dobroci Boga i Męki Pana Jezusa, popatrzenie z miłością na Krzyż.
   Żal za grzechy łączy się ściśle z mocnym postanowieniem poprawy. Ale o tem - potem.


   Św. Józefie, wypraszaj nam łaskę doskonałego żalu za grzechy.


* * *

Warto obejrzeć:
   Scena Faktu Telewizji Polskiej prezentuje jutro spektakl Operacja Reszka. TVP1, godz. 20.20.
   http://www.tvp.pl/kultura/teatr/teatr-telewizji/archiwum/operacja-reszka

Temida Stankiewicz-Podhorecka recenzuje:
   http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100313&typ=my&id=my71.txt
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna – dzień 4: Rachunek sumienia.

niedziela, 14 marca 2010 0:21


   Do spowiedzi trzeba się przygotować! Nieporozumieniem byłoby zaraz po wejściu do kościoła rozglądać się za najkrótszą kolejką do konfesjonału, aby jak najszybciej się wyspowiadać. Demon pośpiechu może nas łatwo zwodzić. Sprawy Boże należy traktować poważnie i z szacunkiem.
   Kościół nam jasno i wyraźnie mówi, co jest konieczne, aby Sakrament Pokuty przyjąć ważnie i godnie. Chodzi tu o pięć warunków dobrej spowiedzi. Te pięć warunków powinniśmy wypełnić najlepiej, jak możemy.
   Pierwszym warunkiem jest rachunek sumienia. Trzeba dokładnie poznać stan swojego sumienia. Trzeba przeanalizować swoje życie pod kątem 10 Przykazań Bożych i 5 Przykazań Kościelnych oraz pod kątem przykazania miłości Boga i bliźniego. Tutaj diabeł nas łatwo zwodzi, bo często uważamy się za, w gruncie rzeczy, porządnych ludzi. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo przez grzech naruszamy życiodajną więź miłości z Panem Bogiem.
   Koniecznie przed rachunkiem sumienia pomódlmy się do Ducha Świętego, aby nam pomógł dokładnie i szczegółowo przypomnieć sobie wszystkie nasze grzechy, zaniedbania, niewierności - aby to, co jest ukryte w ciemnościach mojej pamięci czy niepamięci, klarownie wydobył do światła.
   Pierwsze pytania:
   Jak wyglądała moja modlitwa?
   Jak wyglądało moje uczestnictwo we Mszy świętej?
   Następnie, sięgając pamięcią do okresu od ostatniej ważnej spowiedzi, dokładnie trzeba przeanalizować swoje wnętrze: myśli, pragnienia, wyobrażenia, pożądania, postawy. Analizuję czy nie używałem do grzesznych celów  mojego rozumu czy moich zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, smaku, powonienia.
   Następnie słowa - szczególnie te wypowiadane do bliźnich, do Pana Boga.
   Potem przypominamy sobie dokładnie swoje czyny - wobec bliźnich, Pana Boga, nas samych. Czy ktoś nie cierpiał/cierpi z mojego powodu?
   Przyglądam się także uważnie, jak podchodzę do moich zadań życiowych, jak wywiązuję się z moich codziennych obowiązków domowych, zawodowych, szkolnych, związanych z moim powołaniem itp.
   Pomyślę także uważnie czy nie zaniedbałem jakiegoś dobra, które mogłem spełnić a nie spełniłem - to jest grzech zaniedbania.
   Konieczne jest rozliczenie się z pracy nad sobą, z walki z wadami, jakimi są: pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo.
   Do dokładnego rachunku sumienia możemy posłużyć się katolickimi schematami, zamieszczonymi np. w niektórych książeczkach do nabożeństwa.
   2 pytania ważne:
   Czy solidnie i dokładnie odprawiłem pokutę, którą spowiednik zadał mi przy poprzedniej spowiedzi?
   Czy nie zataiłem jakiegoś grzechu przy moich poprzednich spowiedziach?
   Niekiedy można wyczytać takie sformułowania, pisane w kontekście przygotowania się do Sakramentu Pokuty: „Pan Bóg nie jest buchalterem, który żąda szczegółowych rozliczeń. Pan Bóg jest kochającym Ojcem". Przez takie nieodpowiedzialne sformułowania może ktoś komuś zafundować nawet na kilkadziesiąt lat jedno pasmo świętokradzkich spowiedzi i Komunii Świętych. Tragedia!
   Krótko: do spowiedzi należy przygotowywać się dokładnie i szczegółowo. Tego uczą nas Święci. Trzeba na to przygotowanie poświęcić uczciwie trochę czasu. Precz z demonem pośpiechu! Traktujemy Pana Jezusa obecnego w Sakramencie Pokuty poważnie. On nas traktuje poważnie. To spotkanie wymaga przygotowania. I miłości. A miłość zwraca uwagę na szczegóły.
   Jedna uwaga praktyczna: zrobienie dokładnego rachunku sumienia nie jest łatwe, wymaga trudu. Łatwiej nam będzie, gdy nabierzemy wprawy poprzez codzienny wieczorny rachunek sumienia - z danego dnia.


   Św. Józefie, wzorze pokory i szczerości, pomóż nam dobrze przygotowywać się do spowiedzi świętej.

* * *

   Koniecznie sobie w niedzielę przeczytajmy artykuł niezrównanego ks. prof. Jerzego Bajdy. Powiem krótko: wiele wyjaśnia!
   Link:
   http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100312&typ=my&id=my21.txt

   Przy okazji: zapraszam do działu "Masoneria".
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna – dzień 3: Celebracja Sakramentu Pojednania.

sobota, 13 marca 2010 0:28


   Sakrament Pokuty jest świętym obrzędem, jest spotkaniem z Panem Bogiem bogatym w miłosierdzie. Dlatego ważne jest, aby zarówno postawa naszego serca, jak i staranne przygotowanie i przebieg celebracji, odpowiadały godności tego sakramentu.
   Mówię do Pana Boga. Ale jako penitent, muszę uwzględnić, że słucha mnie spowiednik (kapłan lub biskup). Można powiedzieć krótko, kim jestem (np. uczniem, studentem, mężem, ojcem, żoną, matką, osobą samotną...).

   Należy potem podać wyraźnie i krótko trzy kwestie:

   - kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi,

   - czy odprawiłem zadaną pokutę,

   - czy nie zataiłem jakiegoś grzechu. (Do poważnej kwestii zatajenia grzechu przyjdzie nam jeszcze powrócić.)

   Dopiero później wyznaję swoje grzechy. Odchodząc od konfesjonału wypada spowiednikowi podziękować słowami Bóg zapłać - taki wyraz kultury osobistej wobec spowiednika dobrze świadczy o penitencie. Zalecaną przez Kościół lekturę fragmentu Pisma świętego dobrze jest zrealizować we własnym zakresie, jeszcze przed spowiedzią, bo kapłani zwykle nie czytają Biblii podczas celebracji Sakramentu Pojednania (można wybrać np. Ps 51(50) lub Łk 15).

   Pokrótce:

* Penitent: klęka przy konfesjonale i wita spowiednika słowami: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
* Spowiednik odpowiada: Na wieki wieków. Amen. Może krótkimi słowami zachęcić do ufności w Miłosierdzie Boże.
* Penitent żegna się: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Jestem... U spowiedzi ostatni raz byłem ... pokutę odprawiłem (lub nie), grzechu nie zataiłem (lub: zataiłem), obraziłem Pana Boga następującymi grzechami...
  Teraz wyznaje grzechy. Następnie mówi: Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie grzechy serdecznie żałuję i postanawiam poprawę. Proszę Cię, Ojcze duchowny, o naukę, pokutę i rozgrzeszenie.
* Spowiednik udziela nauki, ewentualnie stawia konieczne czy pomocne pytania, po czym zadaje pokutę do odprawienia i udziela rozgrzeszenia:
   Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów niech Ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam Tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
* Penitent, w czasie gdy spowiednik udziela rozgrzeszenia, żałuje za grzechy bijąc się w piersi i mówi po cichu: Boże bądź miłościw mnie grzesznemu. Gdy kapłan kończy wypowiadać formułę rozgrzeszenia, odpowiada: Amen.
* Spowiednik: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
* Penitent: Bo jego miłosierdzie trwa na wieki.
* Spowiednik: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju.
* Penitent mówi: Bóg zapłać. Odchodzi od konfesjonału. Szlachetnym zwyczajem jest ucałowanie kapłańskiej stuły (wiele o jej mocy mogliby powiedzieć egzorcyści). Idzie przed ołtarz, aby podziękować Bogu za przebaczenie i miłość - np. słowami Psalmu 32(31) - i odprawić pokutę zadaną przez spowiednika.

   Św. Józefie, wzorze szczerości i pokory, pomóż nam spowiadać się dobrze.
 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mała nowenna - dzień 2: Papież naucza.

czwartek, 11 marca 2010 23:08


   Pozostając w temacie naszej nowenny, milknę dzisiaj. Ojciec święty Benedykt XVI naucza na temat Sakramentu Pokuty.

   Heroiczną, a zarazem owocną posługę św. Jan Vianneya w konfesjonale przypomniał Papież, spotykając się z uczestnikami dorocznego kursu Penitencjarii Apostolskiej dla spowiedników. Benedykt XVI nawiązał do trwającego Roku Kapłańskiego. Wskazał, że spowiednik musi być świadomy własnych ograniczeń oraz tego, że sam potrzebuje Bożego przebaczenia i nawrócenia serca. Jest to istotne w życiu kapłana, gdyż tylko ten, kto doświadczył Miłosierdzia Boga, może je głosić i udzielać innym.
   „Żyjemy w kontekście kulturowym naznaczonym hedonizmem i relatywizmem - mówił Papież. - Mentalność ta dąży do wykreślenia Boga z horyzontu życia. Nie sprzyja nabyciu jasnego obrazu wartości jako punktu odniesienia. Nie pomaga w rozeznawaniu między dobrem a złem, ani dojrzewaniu słusznego poczucia grzechu. Ta sytuacja czyni posługę szafarzy Bożego Miłosierdzia tym pilniejszą. Nie możemy zapominać, że istnieje swoiste błędne koło między zatarciem doświadczenia Boga a utratą poczucia grzechu. Kontekst kulturowy, w jakim żył św. Jan Maria Vianney, pod wielu względami nie różnił się znacznie od naszego. Również w jego czasach istniała mentalność nieprzyjazna wierze, a pewne siły próbowały wprost przeszkodzić w pełnieniu posługi. W takich warunkach święty proboszcz z Ars «czynił z kościoła swój dom», by prowadzić ludzi do Boga. Drodzy współbracia, trzeba wrócić do konfesjonału jako miejsca celebracji sakramentu pojednania, ale też miejsca, w którym się częściej «mieszka». Wtedy wierny będzie mógł tam znaleźć miłosierdzie, radę i pociechę, odczuć, że Bóg go kocha i rozumie, doświadczyć obecności Bożego Miłosierdzia obok rzeczywistej Obecności w Eucharystii" - powiedział Benedykt XVI.
   Papież zwrócił uwagę, że kryzys sakramentu pokuty, o którym często się mówi, jest wyzwaniem przede wszystkim dla księży. Spoczywa na nich ogromna odpowiedzialność, by wychowywać wiernych do radykalnych wymogów Ewangelii.

   Żródło: 
http://www.radiovaticana.org/pol/index.asp

   Św. Józefie, prosimy, wypraszaj kapłanom łaskę gorliwości w posługiwaniu wiernym w Sakramencie Pokuty. Niech będą dobrymi spowiednikami i dobrymi penitentami.
 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 65881
Wpisy
  • liczba: 390
  • komentarze: 872
Bloog istnieje od: 2757 dni

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031